Artykuł sponsorowany

Kiedy technologia adsorpcyjna jest właściwym wyborem w basenie, piwnicy i chłodnym obiekcie technicznym

Kiedy technologia adsorpcyjna jest właściwym wyborem w basenie, piwnicy i chłodnym obiekcie technicznym

W chłodnych i niedostatecznie dogrzanych przestrzeniach wilgoć utrzymuje się przez bardzo długi czas, nawet przy intensywnie działającej wymianie powietrza. Para wodna nie ulatnia się z takich miejsc samoistnie, lecz niemal natychmiast skrapla się na zimnych powierzchniach ścian, sufitów oraz betonowych posadzek. Zjawisko to występuje szczególnie intensywnie w głębokich piwnicach, wielkopowierzchniowych obiektach technicznych oraz w przestrzeniach wokół basenów krytych. W takich punktach różnica temperatur między powietrzem a chłodną przegrodą budowlaną wymusza ciągłą kondensację. Doprowadza to do głębokiego strukturalnego zawilgocenia murów, co w stosunkowo krótkim czasie skutkuje rozwojem pleśni. Towarzyszy temu również pojawienie się charakterystycznego, trudnego do usunięcia stęchłego zapachu. Tradycyjne metody radzenia sobie z tym wyzwaniem często zawodzą, ponieważ napływające z zewnątrz powietrze wnosi nowy ładunek pary wodnej. W trudnych warunkach fizycznych konieczne staje się więc mechaniczne odebranie nadmiaru wody z otoczenia.

Przeczytaj również: Wyposażenie i funkcjonalność kontenerów gastronomicznych

Zasada działania technologii adsorpcyjnej w niskich temperaturach

Mechanizm odbierania nadmiaru wody z chłodnego otoczenia opiera się na zjawisku fizycznym wiązania cząsteczek bezpośrednio na powierzchni materiału higroskopijnego. Zassane przez wentylator wilgotne powietrze trafia na powoli obracający się rotor pokryty wkładem z żelu krzemionkowego. Ten element sorpcyjny wyłapuje cząsteczki pary z przepływającego strumienia, a przesuszone powietrze wraca z powrotem do docelowego pomieszczenia. W tym samym czasie wyodrębniony niewielki sektor obrotowego bębna jest nieustannie regenerowany niezależnym strumieniem bardzo gorącego powietrza. Zjawisko to pozwala na bezpieczny wyrzut zgromadzonej w materiale wilgoci na zewnątrz budynku.

Przeczytaj również: Czy klimatyzacja w małym mieszkaniu to dobry pomysł?

Kluczowa przewaga tej technologii uwidacznia się natychmiast w momencie drastycznego spadku temperatury w obsługiwanym obiekcie. Klasyczne urządzenia kondensacyjne opierają się na zjawisku skraplania wody na zimnym wymienniku, co wymaga utrzymywania temperatury wewnątrz pomieszczenia na poziomie powyżej 15 stopni Celsjusza. Poniżej tej granicy ich wydajność drastycznie spada, a na miedzianym parowniku osadza się blokujący przepływ szron. Z kolei technologia sorpcyjna zachowuje stabilność operacyjną zupełnie niezależnie od termiki otoczenia. Urządzenia tego typu pracują z pełną skutecznością w przestrzeniach, gdzie termometry wskazują zaledwie kilka stopni powyżej zera.

Przeczytaj również: Klimatyzacja przemysłowa a jakość powietrza – jak to działa?

Rozpoznawanie zawilgocenia i wybór odpowiedniego rozwiązania

Pierwszym wizualnym sygnałem ostrzegawczym wskazującym na niewydolność wentylacji są ciemne, mokre plamy oraz rozległe zacieki w narożnikach budynków. Skraplanie się pary wodnej na zimnych tynkach wyraźnie sygnalizuje przekroczenie poziomu 70 procent wilgotności względnej powietrza. Długotrwałe ignorowanie takiego stanu prowadzi bezpośrednio do powstawania eflorescencji solnych, łuszczenia się powłok malarskich oraz pękania warstw izolacyjnych. Zwykłe zwiększenie intensywności przewietrzania okazuje się tu najczęściej nieskuteczne.

Szczególnie wymagającym środowiskiem pozostają całoroczne baseny kryte, podziemne chłodnie oraz nieogrzewane hale magazynowe. W zamkniętych przestrzeniach basenowych konieczne jest nieustanne kontrolowanie odparowywania z tafli wody. Zapobiega to postępującej korozji stalowych elementów konstrukcyjnych dachu i wsporników. Z kolei w zimnych magazynach i surowych piwnicach nadrzędnym celem inwestora jest ochrona zmagazynowanych materiałów przed zniszczeniem. Z myślą o ciągłej i bezawaryjnej eksploatacji w takich miejscach dobiera się odpowiedni osuszacz powietrza adsorpcyjny. Działająca od ponad dwudziestu pięciu lat gdańska firma Radwan dostarcza w tym zakresie zaawansowane systemy marki DehuTech. Urządzenia te charakteryzują się możliwością obniżenia punktu rosy do głębokich wartości ujemnych.

Synergia mechanicznego osuszania z systemem wentylacyjnym

Choć technologia sorpcyjna zachowuje parametry pracy w skrajnie niskich temperaturach, jej potencjał ujawnia się dopiero w odpowiedniej konfiguracji sprzętowej. Osiągnięcie maksymalnej skuteczności pochłaniania wilgoci wymaga integracji urządzenia z poprawnie zbilansowanym układem wymiany powietrza. Właściwie zaprojektowane i poprowadzone kanały nawiewne gwarantują równomierne rozprowadzenie przesuszonego strumienia we wszystkich strefach wielkokubaturowego obiektu. Takie rozwiązanie niemal całkowicie eliminuje ryzyko powstawania martwych stref, w których para wodna nadal mogłaby swobodnie kondensować.

Ostateczny projekt nowoczesnego systemu kontroli mikroklimatu musi uwzględniać ścisłą współpracę różnych technologii na etapie automatyki sterującej. Pozwala to odczuwalnie zoptymalizować dobowe zużycie energii elektrycznej oraz cieplnej. Dobrze skonfigurowana jednostka włącza się tylko w momentach rzeczywistego zapotrzebowania, chroniąc całą infrastrukturę techniczną budynku bez konieczności stałego nadzoru.